Najlepsze pasze dla zwierząt hodowlanych

1. Jakie są najlepsze pasze dla zwierząt hodowlanych? Jak wygląda proces trawienia u przeżuwaczy?
2. Jakie najlepiej przyjąć kryteria w ich wyborze pasz dla przeżuwaczy?
3. Zastosowane najlepsze pasze dla zwierząt hodowlanych to zmniejszone ryzyko kwasicy.
4. Co z trawieniem włókien i tłuszczy?

Jakie są najlepsze pasze dla zwierząt hodowlanych? Jak wygląda proces trawienia u przeżuwaczy?

Jeśli jesteśmy hodowcami krów, byków, kóz, to z pewnością naszym priorytetem jest zadbanie o ich zrównoważony rozwój. Przodującym czynnikiem determinującym tę kwestę jest wybór dobrze zbilansowanej paszy. Krowy, byki, kozy, konie, zważywszy na ich anatomię są przeżuwaczami. Przyjrzyjmy się zatem najpierw cechom charakteryzującym układ pokarmowy tej grupy zwierząt. Najlepsze pasze dla zwierząt hodowlanych powinny mieć zbilansowany skład wartości odżywczych, o czym będzie mowa w kolejnych akapitach. Zatem, żołądek przeżuwacza jest wielokomorowy. Każda z komór pełni swoją funkcję w procesie trawienia pożywienia i ma swoją nazwę. Są to kolejno: żwacz, czepiec i księgi; tworzące przedżołądek. Trawieniec natomiast stanowi żołądek właściwy.

Pokarm, który połykają przeżuwacze nie jest to końca rozdrobniony. Dostając się do żwacza, tam zostaje poddany procesowi fermentacji wskutek znacznej ilości symbiotycznych bakterii beztlenowych. Na rozkład ciężkostrawnej celulozy ma natomiast wpływ obecność całej masy orzęsków, która bierze udział w jej trawieniu. Orzęski to najwyżej zorganizowane w budowie pierwotniaki, których ruchem sterują nomen omen rzęski.

W następnej fazie trawienia, przefermentowany pokarm zostaje zwrócony do jamy gębowej. Tam przeżuwacz ponownie żuje pokarm i jest to możliwe dzięki istniejącej w przełyku zwierząt tzw. rynny przełykowej. Jest ona odpowiedzialna za regulację ruchów pokarmowych i przetransportowanie pożywienia po zżuciu do ksiąg. Stamtąd jedzenie trafia do trawieńca, a tam już odbywa się trawienie właściwe.

Jakie najlepiej przyjąć kryteria w wyborze pasz dla przeżuwaczy?

Oczywistym jest fakt, że w trosce o zrównoważony rozwój naszych przeżuwaczy, powinniśmy wybrać paszę jak najbardziej bogatą w odpowiednie składniki odżywcze. Musimy się w tym aspekcie skupić przede wszystkim na właściwym doborze włókna, białka, skrobi oraz minerałów. Pamiętajmy jednak, że ilość tychże składników powinna być adekwatna do sposobu zarówno uprawy, jak i przechowywania roślin, którymi karmimy na co dzień nasze zwierzęta. Jeśli zależy nam na tym, by np. hodowane przez nas krowy generowały sporo mleka, zadbajmy o to, by dodatki do paszy były smaczne. Bezsprzecznie dobry smak sprawi, że krowy chętniej pobierają przygotowaną przez nas kiszonkę. Najlepiej inwestujmy w różnego rodzaju zakiszacze, których celem jest poprawienie smaku i jakości pożywienia. W przeliczeniu, zazwyczaj 1 kg suchej masy przekłada się na produkcję około dwóch litrów mleka.

Zastosowane najlepsze pasze dla zwierząt hodowlanych to zmniejszone ryzyko kwasicy.

W powyższym nagłówku pojawiła się enigmatyczna nazwa schorzenia, występującego u przeżuwaczy – kwasica. Na czym ono polega i jak zminimalizować ryzyko jej wystąpienia? Zacznijmy od tego, że tempo degradacji podanej przeżuwaczom suchej masy oraz rozkład skrobi bezpośrednio wiąże się z tzw. kwasicą. Najnowsze badania dowodzą, że nie powinniśmy przejmować się samą ilością skrobi w paszy, co sposobem i tempem jej rozkładu w żwaczu. Wymieniamy w tym kontekście zatem: skrobię tzw. bypass, rozpuszczalną oraz wolnodegradowalną. Każda z wymienionych powyżej rodzajów skrobi obecna w kiszonce stanowi zagrożenie kwasicy. Warto zatem neutralizować jej działanie za pomocą odpowiednich, dostępnych na rynku dodatków do pasz. Możemy zakupić takie w postaci płynnej, które w dużej mierze pochłoną nadmiar skrobi w żwaczu. W omawianej kwestii przeplata się popularny synonim: gwałtowna degradacja. Chodzi oczywiście o szybki rozpad skrobi, bezpośrednio zagrażający wystąpieniu kwasicy. Warto wówczas właśnie stosować środki neutralizujące. Są one dostępne na rynku.

Co z trawieniem włókien i tłuszczy?

Dobrze wiemy z lekcji biologii, że włókna zawarte w liściach bądź w kiszonce nie stanowią problemów trawiennych dla przeżuwaczy. Zawartość włókna sprawia jednak, że zwierzę potrzebuje większej ilości energii do jego strawienia. Analogicznie działa tłuszcz, jednak istotne jest również, z jakimi tłuszczami mamy do czynienia: ze strawnymi w żwaczu i bypass. Pierwsze z wymienionych mogą negatywnie wpłynąć na proces fermentacji. By zmniejszyć niekorzystne procesy zachodzące w żwaczu, możemy również zastosować dodatki paszowe do naszej paszy. Najlepsze pasze dla zwierząt hodowlanych zawierają zrównoważoną ilość wszystkich składników odżywczych. Pozwoli to zminimalizować problemy trawienne przeżuwaczy, co w rezultacie da wysoką wydajność np. w produkcji mleka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.