Uprawa ostrych papryczek

1. Dlaczego warto uprawiać ostre papryczki?
2. Jak krok po kroku powinna przebiegać uprawa ostrych papryczek?
3. Kolejna faza w uprawie ostrych papryczek – wychodzimy na zewnątrz!
4. Jak zwiększyć plony naszej uprawy?
5. Ranking papryczek w skali Scoville`a

Dlaczego warto uprawiać ostre papryczki?

Na rynku ostrych papryczek jest sporo. Choć wydaje się, że to warzywo typowo egzotyczne, możemy je z powodzeniem uprawiać w naszej strefie klimatycznej. Zarówno detalicznie, jak i  na większą skalę. Zapoznajmy się wobec tego z warunkami, jakie należy spełnić, by nasza uprawa ostrych papryczek była owocna. Wbrew obiegowym opiniom papryczki o różnym stopniu ostrości są bardzo zdrowe, zważywszy na fakt ich wartości odżywczych. Będziemy o tym mówić w niniejszym artykule.

Jak krok po kroku powinna przebiegać uprawa ostrych papryczek?

Warto zaznaczyć, że nasiona papryczek o różnym stopniu ostrości możemy kupić w centrum ogrodniczym, a także wykorzystać własne przeszczepy. Pestek z kupionych i zjedzonych papryczek tym, którzy planują własną uprawę radzilibyśmy nie wyrzucać. Wystarczy, że rozłożymy je i przechowamy w suchym miejscu, a będą nam wkrótce służyć jako nasiona pod uprawę.

Pierwszym krokiem do uprawy ostrych papryczek jest przygotowanie właściwego podłoża. Uprawa papryczek możliwa jest w sezonie letnim, zważywszy na duże w tym okresie możliwości nasłonecznienia roślin.  Co oznacza tu hasło ,,właściwe”? Właściwe w przypadku papryczek to dobrze nasłonecznione i suche miejsce, czyli takie lekko imitujące  ciepłą strefę klimatyczną. Gleba pod nasze papryczki powinna być przede wszystkim gliniasta, żyzna i głęboka. Jeśli nasza ziemia nie spełnia tychże wymogów, warto poprawić jej strukturę i wzbogacić o właściwości kompostem. Można również zaryzykować i pokusić się o zastosowanie azotu, jednak nie należy z nim oczywiście przesadzać. Pierwiastek ten w nadmiarze może spowodować przyspieszony wzrost naszej papryczki. Wiąże się ten fakt z podatnością na choroby i spadkiem produktywności.

Należy podkreślić, że zanim posadzimy papryczki, musimy je stopniowo przystosować do warunków zewnętrznych. Możemy to zrobić za sprawą umieszczania sadzonek w doniczkach na dworze. Warto jednak ochronić je od wiatru gdzieś w zaciszu. Z naszymi roślinkami warto tak postępować kilka godzin dziennie, początkowo przez kilka dni, stopniowo wydłużając ten czas. Takie hartowanie papryczek na świeżym powietrzu sprawi, że zasymilują się z warunkami panującymi na zewnątrz. Możemy również przykrywać naszą uprawę ciemnym materiałem. Najlepiej zaopatrzyć się w tkaninę krajobrazową.

Kolejna faza w uprawie ostrych papryczek – wychodzimy na zewnątrz!

Po powyższych zabiegach, związanych z przystosowaniem papryczek do warunków zewnętrznych można już na stałe ,,zadomowić” je w ogrodzie. Pamiętać musimy o pewnej ważnej kwestii. Wspólnym mianownikiem wszystkich rodzajów papryczek jest ich nieodporność na mróz. Z ową przeprowadzką na dwór należy więc poczekać do całkowitej pewności, że nie będziemy już mieli w dłuższym okresie czasu przymrozków. Nasze papryczki najlepiej rozsadzać w dzień pochmurny, w odległości około 30 cm. Rozstawienie jakiego się podejmiemy zależeć oczywiście powinno od rozmiaru i poziomu dojrzałości naszych roślinek. Wsadzić należy je oczywiście głębiej niż w doniczkach, zważywszy na fakt, że papryczki wypuszczają korzonki z tej części łodygi, które wcześniej zakopaliśmy. 

Wraz ze wzrostem naszych papryczek, musimy je (podobnie jak pomidory) zabezpieczyć przed ewentualnym wiatrem oraz obciążeniem owocami. Łodygi papryczek są bowiem bardzo delikatne. Bezpośrednio po posadzeniu ich w ziemi podlejmy je i zadbajmy tez, by przez cały czas wegetacji miały dostarczoną odpowiednią ilość wody. Jeśli uprawiamy papryczkę w bardzo ciepłym rejonie, powinniśmy zadbać też by na wygrzaną glebę wyłożyć sporą warstwę ściółki. Pozwoli to na utrzymanie odpowiedniej wilgotności ziemi. Jak widać, uprawa ostrych papryczek nie jest tak pracochłonna jak moglibyśmy przypuszczać.

Jak zwiększyć plony naszej uprawy?

Może to wydać się kontrowersyjne, ale by zadbać o lepszy plon naszych papryczek, powinniśmy pierwsze kwiaty poobrywać. Spowoduje to wzmocnienie roślinek, szybszy wzrost, a w konsekwencji dorodniejsze owoce. Jeśli chodzi o sam zbiór papryczek , to możemy  robić to, posługując się nożyczkami lub sekatorem. Narzędzie, jakim się posłużymy zależy oczywiście od gatunku i rozmiaru papryki, jakie uprawiamy. Niewielkie papryczki – bo o tym traktuje niniejszy artykuł-  Nie radzilibyśmy wykonywać tejże czynności ręcznie, zważywszy na spore prawdopodobieństwo uszkodzenia naszych owoców. Pierwszych zbiorów dokonywać możemy jeszcze przed uzyskaniem pełnej dojrzałości papryczek, by te później mogły spokojnie dojrzeć. Warto podkreślić, że owoce zebrane we wcześniejszym stadium mają nieco inny smak niż te dojrzewające na krzewie.

Ranking papryczek w skali Scoville`a

W powyższym nagłówku pojawiła się nazwa enigmatycznej skali. Wielka litera podpowiada, że pochodzi ona od nazwiska jej odkrywcy, a dotyczy ilości substancji zwanej kapsaicyną.  Skalę tę oznacza się skrótem SHU, dosłownie od Scoville Hotness Unit(, co po angielsku oznacza jednostkę ostrości Scovill’a. Kubki smakowe człowieka czy innych ssaków są w stanie ,,zaakceptować” początkowo jedynie papryczki o najmniejszej ilości kapsaicyny. Po dłuższym spożyciu możemy się jednak przyzwyczaić i  – co więcej – spożywać coraz ostrzejsze papryczki. A oto ich lista wraz z rosnącą zawartością kapsaicyny:

  • 100 – 500 SHU – papryka pepperoni, pimento;
  • 2 500 – 8 000 SHU – papryka jalapeno, papryka węgierska, tabasco;
  • 50 000 – 100 000 SHU – pieprz tajski, chili ptasie oko;
  • 100 000 – 350 000 SHU- Piri Piri, Scotch Bonnet, Guntur chili, Habanero;
  • 876 000 – 970 000 SHU – Dorset Naga;
  • 855 000 – 1 075 000  SHU- Naga Jolokia;
  • 1 643 700 SHU – Trinidad Scorpion Butch T;
  • 1 569 300 SHU – Carolina Reaper.

One thought on “Uprawa ostrych papryczek

  • 23 lipca 2021 o 21:13
    Permalink

    Myślę o tym, aby zacząć hodować ostre papryczki, ale bardziej na własne potrzeby. Fajny artykuł.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.